niedziela, 6 września 2015

Rozdział 14

~Informacja~Gdyby ktoś nie wiedział jako ''Naty'' i ''Maxi'' pisze NataliaNaty292 a jako ''Fran'' i ''Diego'' DomiNika. Okej, no to chyba tyle :)

*Diego*
Maxi cały czas był spięty całą tą sytuacją. Szkoda mi go ale co zrobić. Nie jego wina że ta jego ''kuzynka'' go pocałowała. Postanowiłem żebyśmy obejrzeli coś w telewizji żeby się rozluźnić. Niestety trafiłem na nudne wiadomości. Już chciałem przełączyć ale Maxi mnie zatrzymał.
- Czekaj, może powiedzą coś ciekawego. - powiedział
- No okej...
Nagle w telewizji mówili o jakimś wypadku. Dałem głośniej.
,, Z ostatniej chwili. Przed chwilą wydarzył się wypadek. Autobus wjechał w taxi a w nim znajdywały się dwie dziewczyny. Dzięki ich dokumentom mogliśmy poznać ich imiona i nazwiska. Były to niejakie Natalia Vidal i Francesca Cauviglia.''
Gdy to usłyszałem zrobiło mi się słabo. Fran...
,,Znajdują się w szpitalu przy ulicy Frio 29''
Gdy to usłyszeliśmy szybko pobiegliśmy do szpitala, gdyż to nie było daleko. Wbiegliśmy do budynku a w recepcji zobaczyliśmy młodą dziewczynę.
- Przepraszam, gdzie znajdują się Francesca Cauviglia i Natalia Vidal? - spytał Maxi
- Natalia Vidal jest w pokoju nr. 38 a Francesca... - nie zdążyła dokończyć gdyż pobiegliśmy do pomieszczenia z nr. 38.
W środku zobaczyliśmy całą poobijaną i ranną Natalię, za to po Fran nie było ani śladu....
- Naty, co się stało? - spytałem
- Wypadek... auto w nas wjechało... A Fran... - zaczęła po czym się rozpłakała
- Co się dzieje z Fran? - spytałem przejęty
- Widziałam ją... ona jest w pokoju 41. Można do niej wejść jak się obudzi.
- Ale nie jest w śpiączce?
- Była ale szybko się wybudziła.
- Ale Naty... Czemu płaczesz? - spytał Maxi
- Ona... ona...
Nagle do pomieszczenia wbiegł lekarz.
- Witam, kim panowie są dla pacjentki?
- Ja chłopakiem, a on chłopakiem Francesci Cauviglii - powiedział Maxi
- Mhm. Do drugiej dziewczyny można już wchodzić. Za to proszę na chwilę zostawić Natalię samą.
- Dobrze, dziękujemy - powiedzieliśmy po czym poszliśmy do pomieszczenia w którym była Fran.

*Francesca*
Gdy otworzyłam oczy przyznam że byłam w lekkim szoku. Nie wiedziałam gdzie jestem, jak się nazywam... Nagle do pokoju wszedł doktor, jakaś dziewczyna i dwóch chłopaków.
- Dzień dobry. Jak się pani miewa? - spytał lekarz
- J-ja... nie wiem
- Pamiętasz jak się nazywasz?
- Nie - powiedziałam ze smutkiem w głosie
- Nic nie pamiętasz? - spytał jakiś brunet
- Nic a nic - powiedziałam
- Panie doktorze, ale to jej przejdzie? - spytała ta dziewczyna
- Po jakimś czasie ale nie wiem dokładnie. Jutro ją wypuścimy ze szpitala. Teraz może was zostawię... - powiedział po czym wyszedł
Nie wiedziałam za bardzo co mam robić. Trójka podeszła do mnie bliżej a ja lekko się odsunęłam.
- No to... jesteście moją rodziną? Przyjaciółmi? I... jak ja się nazywam... - spytałam
- Jesteś Francesca. Przyjechaliśmy tu na wakacje. Ja jestem Naty, twoja najlepsza przyjaciółka, to mój chłopak Maxi, a to twój chłopak...
- Diego...?
- Tak! Pamiętasz mnie? - spytał uradowany chłopak
- Mhm, nie pamiętam was, ale ciebie tak - powiedziałam a chłopak podszedł do mnie i przytulił
___________________________________________________________________
Jest rozdział. Przepraszam że krótki ale nie mam weny :( Przynajmniej jest XD Mam nadzieję, że nie taki zły ten rozdział :D
Domi Nika

2 komentarze:

  1. cudowny ;***************
    boziu chłopcy tacy opiekuńczy *-*
    oby fran odzyskała pamiec
    dzis na krótko spac mi sie chce...

    OdpowiedzUsuń
  2. Boju!
    Jakiego mi stracha narobiłyście!
    Fran straciła pamięć?!
    Ooł... Ale pamięta Diego jest plus...
    U mnie wczoraj rozdział się pojawił. Wpadajcie.
    Czekam na next,
    Nuśka x.x

    OdpowiedzUsuń