*Lodovica*
- Już wróciłaś? - zdziwiła się moja mama
- Aaa spotkałam takiego chłopaka
- Chłopaka?! - krzyknął tata z kuchni
- Tak tato chłopaka! - odkrzyknęłam a on zaczął się dusić
- Kim są jego przyjaciele?! Co robi?! Zarabia na życie?!
- Jak ma na imię? - spytała mama a ja zaczęłam się śmiać
- Diego - powiedziałam a mój tata ponownie zaczął się dławić
- Ale jest młodszy ode mnie?
- TAK!
- Dzięki Bogu... - odetchnął
- Tato mam 17 lat!
- Co z tego?!
- On jest rok starszy...
- A jak ma na nazwisko?
- Coś na P, Paulo? Po... Ponte! - krzyknęłam a moja mama zaczęła rąbać głową w ścianę
- Super, będziemy wszyscy jedną wielką rodziną - powiedział mój tata ironicznie
- Co?!
- A nie nic nic nic, dowiesz się w swoim czasie
- O boże dobra idę do swojego pokoju - mruknęłam i tak jak mówiłam ruszyłam w stronę pomieszczenia
- Ale jest młodszy ode mnie?
- TAK!
- Dzięki Bogu... - odetchnął
- Tato mam 17 lat!
- Co z tego?!
- On jest rok starszy...
- A jak ma na nazwisko?
- Coś na P, Paulo? Po... Ponte! - krzyknęłam a moja mama zaczęła rąbać głową w ścianę
- Super, będziemy wszyscy jedną wielką rodziną - powiedział mój tata ironicznie
- Co?!
- A nie nic nic nic, dowiesz się w swoim czasie
- O boże dobra idę do swojego pokoju - mruknęłam i tak jak mówiłam ruszyłam w stronę pomieszczenia
*Francesca*
- Ona nie może się dowiedzieć że to syn naszych przyjaciół! - krzyknął mój mąż
- Czemu?!
- Maxi to mój przyjaciel, nie chcę żeby był moją rodziną!!!!
- A może ja chce?!
- Chcesz w swojej rodzinie Maxiego?! - wydarł się
- Nie!!! Naty!!!
- Przecież on naszej córce chce wpoić do głowy jakieś zasady o harmonogramie czapek!
- Nie prawda....
- A co z Eleną?
(zdj. Eleny )
- A no racja... - powiedziałam cicho
- No więc właśnie!
- Mógłbyś się na mnie nie drzeć?! - wkurzyłam się i zostawiłam go samego
Wnerwiona poszłam do pokoju córek
(zdj. Lodovici)
Zobaczyłam je obie śmiejące się od ucha do ucha
- Co wam tak wesoło? - zdziwiłam się
- Mamo... Ale nie mów tacie - zaczęła Elena
- Okeeej...?
- Bo... ja mam chłopaka! - powiedziała i obie zaczęły piszczeć
- Co? Kogo?
- A takiego Damona - zapiszczała
Dziewczyna podeszła do mnie i pokazała mi jego zdjęcie na telefonie
- Czy on nie jest czasem ociupinkę za stary? - spytałam
- On jest 3 lata starszy ode mnie - powiedziała jakby nigdy nic
- On ma 21 lat?!
- Ćśśś bo tata usłyszy!
- Nie możesz ukrywać tego w nieskończoność
- Przed tobą ukrywałam - wzruszyła ramionami
- Słucham?! To ile wy jesteście razem?!
- 6 miesięcy...? Może 7
- CO?! - wydarłam się - Idę do twojego ojca
- Nie błagam nieeee!!!
- Elena!
- No mamo weź nie bądź taka sztywna
- Ja sztywna?! Gdybyś wiedziała co my robiliśmy w młodości to...
- Co?!
- Nic nic, może kiedyś ci powiem. W każdym razie, masz zerwać znajomość z tym chłopakiem
- Chyba cię powaliło?! Co mi niby zrobisz?!
- Naślę na niego tatę
- No nie rób mi tego!
- Skończyłam - powiedziałam i wyszłam
A no tak... Pokłóciłam się z Diego... No to genialnie! Jestem w DUPIE
*Diego Ponte*
(Diego Ponte zdj.)
Po odprowadzeniu (doniesieniu) dziewczyny postanowiłem pójść do domu mojego przyjaciela Sergio
(zdj. Sergio)
Szedłem przed siebie, w końcu doszedłem
- Diego, wchodź! - uśmiechnął się i gestem zaprosił mnie do środka - Stary, taką dupe widziałem
- Znowu chcesz kogoś gwałcić? To już zaczyna być męczące, co te dziewczyny takiego zrobiły?
- Weź mnie nie pouczaj tylko do mnie dołącz, no proszę
- Jak dalej tak będziesz robił to z naszej przyjaźni nici, nara - warknąłem i wyszedłem trzaskając drzwiami
Sergio ostatnio bardzo się zmienił, aż za bardzo
DomiNika
NataliaNaty292




