*Naty*
-Francesca mów prawdę-krzyknęłam po czym odwróciłam się w stronę mojej przyjaciółki
-Bez przesady, to nie jest aż takie ważne- palnęła Fran a Diego zrobił pytającą minę...Widać było z daleka ,że on coś wie ale Fran zabroniła mu mówić.
-Jak taka jesteś to spoko! Ale myślałam ,że jesteśmy przyjaciółkami- powiedziałam.
Już miałam wyjść z pomieszczenia lecz coś mnie zatrzymało...Była to Francesca.
-Naty!!! Czekaj!!! -wrzeszczała na cały regulator- Bo..Ja..Diego mi się oświadczył..
W tym momencie jakaś nieznana siła wryła mnie w podłogę a była brudna. Co oni tu sprzątaczek nie mają? ! Vidal skup się! Fran i Diego!!!!! Tak
-Że co?!- To były jedyne słowa jakie przyszły mi do głowy
-Mam jeszcze raz powtórzyć?-odezwał się nieobecny Diego
-To ty.....O tym wiedziałeś?
W tym momencie Maxi wykonał facepalm a ja byłam nieżle zdezorientowana....
-Nie....Wiesz? Naty? Oświadczyłem się jej i nic o tym nie wiedziałem- powiedział z ironią w głosie a ja usłyszałam cichy chichor Maxiego.
-Ejjj to nie jest śmieszne- palnęłam i zrobiłam minę obrażonego dzieciaka
-Jest i to bardzo- w tym momencie śmiali się już wszyscy oprócz mnie
-Ej wracając do tematu...Dlaczego nikt mi nie powiedział?-odparłam naburmuszona
-Wiesz może to dlatego ,że stało się to jakieś 30 sekund temu?-powiedział Diego
-Że jak?! Dobra... Ale dlaczego chowałaś rękę?!
-Ty tak na serio czy se jaja robisz?-spytał z niedowierzaniem w głosie Diego.... Nie miał nic leprzego do roboty niż nabijanie się ze mnie?
-Miałeś kiedyś złamany nos?
-Nie ale jestem prawie całkowicie pewien ,że twoja przyjaciółka a przy okazji moja narzeczona mi go kiedyś złamie-powiedział chłopak a Francesca wykonała swój uluubiony #facepalm.
Diego i tak dalej się droczył...
-Oooo! Ładna ale głupia
-Ja ci zaraz dam ładna jak ci nos złamię-powiedziała Fran
- A co brzydka jestem?
-Nie, głupia też nie. Po prostu Francesca jest zazdrosna-powiedział chłopak całując moją przyjaciółkę w policzek
-Oooo. Jak słodko-pisnęłam
-Nie jestem zazdrosna
-Nieeeee- powiedzieliśmy wszyscy razem a dziewczyna zrobiła się całą czerwona
Diego i Maxi gadaliby tak dalej gdyby nie fakt ,że do pokoju w którym aktualnie się znajdowaliśmy weszła pielęgniarka. Była to gruba 50 latka z miną taką jakby ją coś bolało. Prawdopodobnie dupa.
-Natalia Vidal- spytała ze śmiesznym Chińskim akcentem który spowodował ,że na mojej twarzy zagościł uśmiech. Diego ledwo co powstrzymal mnie żebym się nie śmiała.
***KILKA MINUT PÓŻNIEJ***
Przepraszam......zamyśliłam się- powiedziałam gdy spostrzegłam ręke Maxiego machającą mi przed oczami
-Słyszałaś?-spytał zadowolony chłopak
-Z czego tak cieszysz klamora? -powiedziałam a cała trójka oprócz mnie schowała dłonie w rękasz.
-Czy ty jesteś głucha kobieto?
-Nieeeee. Chyba nie
-Naty. Głuchoto! Jesteś w ciąży!
-Że co?!
-A co nie cieszysz się?-spyta ze smutkiem w oczach Maxi
-Nie....Jasne ,że się cieszę-powiedziałam po czym podeszłam do chłopaka i przytuliłam go najmocniej jak tylko umiałam. Gdy oderwaliśmy się od siebie pocałował mnie w czoło a za nami rozległ się chórek moich przyjaciół
-Ooooo
-Cicho bąż Fran-powiedziałam przez śmiech
-Oj tam Oja tam
-Też chcę taką dzidzię-powiedział Diego
-Dobra dobra jeszcze nie teraz- palnęła rozśmieszona Fran
-Ale dlaczego?
-Bo mam jakieś 19 lat?
Jeszcze chwilę rozmawialiśmy o tym jakie imiona nadamy dzieciom. Wybraliśmy Viola albo Laura dla dziewczynki a dla chłopca nie powiem bo Maxi nie ma wyobrażni...
-A tak w ogóle dlaczego nie słyszałaś wyników USG?
-Wiesz to zupełnie inna sprawa-powiedziałam i gniewną miną spojżałam na Fran. Nie dlatego ,że byłam na nią zła czy coś innego ale chciałam żeby to tak wyglądało. Moja przyjaciółka szybko skapnęła o co chodzi i zaczęła machać rękami na znak ,że mam nikomu o tym nie wspominać.
-Bo wiecie......my z Francescą znamy się w sumie 15 lat odkąd skończyłyśmy 4.....-zaczęłam-Kiedy miałyśmy po 13 chodziłyśmiy razem na ba...
-Ćććć-upomniałą się Fran
-I Fran co chwile mnie podtapiała
-Ty Mnie też!
-No i co z tego!
-To ,że miałam potem dziurę w nodzę!
-To nie moja wina!-upierałam się
-Nieeeee A kto przesunął ten parawan?!
-Ja ale to twoja wina!
-To nie moja wina! Ten kaloryfer sam stał stał
-Dziewczyny uspokójcie się!- ryknął Diego
-Cicho Diego bo jeszcze nas ktoś z tąd wygoni
-Cichę się odezwały.....
Nie miałam ochoty już gadać więc postanowiłam pójść z moim chłopakiem do sali USG i zostawić narzeczonych samych.....
-Maxi?
-Tak?
-Myślisz ,że? Że my będziemy mieli chłopca czy dziewczynkę?
-Nwm ale będę się cieszył z obojga.
-Ale nie zostawisz mnie?
-Co?! Jak możesz w ogóle o tym myśleć...Kocham Cię!
-Do dobrze-powiedziałam ze spokojem i przytuliłam się do chłopaka
***10 minut później***
Staliśmy w kolejce do USG niecałe 10 minut. W końcu jednak nadeszła nasza kolej. Nie wiem dlaczego ale przez chwilę miałam stresa. A co jeśli okaże się ,że to tylko pomyłka i wcale nie jestem w ciąży?! Tak bardzo chcę wieżyć ,że to się nie stanię a jednak moja obawa nie znikła. Weszłam do dużego niebiesko-białego gabinetu wyposarzonego w aparat USG. Właściwie byłam tu tylko dlatego ,żeby dowiedzieć się jaka będzie płeć dziecka. Niby mogłabym przyjść za parę tygodni ale chciałam wiedzieć już teraz.... Według pielęgniarki można już się tego dowiedzieć więc jak najszybcej chciałam skorzystać z tej sposobności.
-Panna Vidal? -powiedział uśmiechnięty lekarz
-Tak....
-Proszę usiąść
Usiadłam przy wielkim drewnianym biurku i położyłam ręce na blacie
***20 minut później***
Byłam już po badaniu i wyszukiwałam Maxiego na korytarzu przed gabietem lekarskim.
-Maxi-zawołałam
Chłopak znalazł się od razu...
- I jak?
-zgadnij..
-Zgaduję ,że moje dziwne imiona dla chłopców pójdą w niepamięć...
-Zgadłeś....Będziemy mieli córeczkę-pisnęłam
Zaklepuję!
OdpowiedzUsuńHahaha!!!
UsuńW końcu pierwsza!
Jupi! Nuśka wyprzedziła Natalię!! Nuśka wyprzedziła Natalię!! Nuśka wyprzedziła Natalię!!
Hahaha!!!!!!
Ok już koniec... Albo nie!
Rozdział super!
Naty w ciąży?! Bosko!!!
Decesca narzeczeństwem... Czekam na ślub xdd
Niecierpliwa Nuśka.. Tak to ja..
Laura albo Viola.. Mi pasi ;**
Maxi jest taki gupiutki ;33
Boże jak ja kocham Naxi!! <3
Czekam na następny <33
Nuśka x.x