Jesteśmy już w samolocie lecącym do Tunezji. Na początku miałam siedzieć z Naty ale w końcu wyszło że siedzę z Diego. Jestem szczęśliwa że go mam. Źle się zaczęła nasza ,,znajomość'' ale jednak ciesze się że nas wtedy porwali. Mogło się obejść bez bicia ale nic nie dzieje się bez przyczyny.
- O czym myślisz? - szepnął mi do ucha brunet
- O tobie - powiedziałam po czym musnęłam jego usta
- O tym jak cię biłem... zgadłem prawda?
- To co było już się nie odstanie. Cieszę się z tego że to nas porwaliście. Gdyby nie to nie poznalibyśmy się.
- Fran, zmieniłaś mnie jak i moje całe życie na lepsze. Nie wiem jak ci dziękować...
- A ja wiem...
- Hmmm?
- Po prostu przy mnie bądź - powiedziałam i wtuliłam się w tors chłopaka
Nawet nie zauważyłam gdy zasnęłam. Obudziłam się w ramionach chłopaka. Gdy się podniosłam zobaczyłam że już nie śpi. Gdy spojrzałam w te jego śliczne oczka nie potrafiłam oderwać od nich wzroku.
- Jak się spało? - spytał jak zwykle uśmiechnięty
- Heh nawet nie wiesz jak wygodne są twoje ramiona - powiedziałam po czym zaczęliśmy się śmiać
Pół godziny później wylądowaliśmy. Gdy wyszliśmy z samolotu i zabraliśmy bagaże zagadał nas Maxi.
- Jak robimy podział pokoi? Dziewczyny z dziewczynami czy dziewczyny z chłopakami? - spytał
- Dziewczyny z chłopakami - odparłyśmy równocześnie z Naty i zaczęłyśmy się śmiać.
Wezwaliśmy taxi i pojechaliśmy do danego hotelu gdzie zamówione były już dla nas dwa pokoje.
Powoli weszłam do naszego a chłopak za mną.
- Ale tu ślicznie... - powiedziałam siadając na mega-bardzo wygodnym łóżku. Chłopak usiadł obok i przytulił mnie do siebie.
- Kocham cię - szepnął mi do ucha po czym zaczął mnie namiętnie całować
Nawet nie zauważyliśmy gdy do pokoju weszła Naty i Maxi.
- Diego, co tak sie do niej przyssałeś jak pijawka? - spytała Naty
Odskoczyliśmy od siebie przestraszeni a ja spojrzałam na przyjaciółkę morderczym wzrokiem
- Nie przyssał się, po prostu się dusiłam i chciał mi dać powietrze - powiedziałam ironicznie i wyciągnęłam język
- Hahahha bardzo śmieszne, wiesz?
- Wiem, sama to wymyśliłam ^^ Dobra, po co wbiliście i nam przerwaliście?
- Ciesz się że nie zaszli za daleko... - szepnął Maxi do ucha Naty
- Maxi! - krzyknęliśmy w trójkę
- Pomyślałam że może pójdziemy pozwiedzać miasto?
- Chętnie
Gdy tak chodziliśmy zauważyłam jak jakaś dziewczyna podbiega do Maxiego i go całuje....
____________________________________________________________
Jest rozdział! Dodajemy je krótkie ale są często :) Dziękujemy za przemiłe komentarze <3
DomiNika

Cześć!
OdpowiedzUsuńJestem dziś przed NataliąPonte...
Buhaha...
Rozdział jak zawsze cudowny!!
Ostatnie zdanie mnie normalnie... zastrzeliło..
Dobrze że pocisk przeszył tylko ramię...
Hehe... Okey buźka.
Czekam na następny i dziękuję za komentarz na moim blogu :***
Nuśka x.x
Oj Nuśka..
OdpowiedzUsuńja w LO jestem czasu nie mam by cie wyprzedzacx
focha mam na nią ..
rozdział zajebisty
no nie bede sie tak milic jak ona .. xddd
ciekawe co za laska całuje go..
zgadne .. MATYlDA
dajcie szybko rozdział !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
mam nadzieje ze naxi nie bedzie ten tego '' w samotnosci '' xdd maxiewmu do łba rózne mysli przychodzą..
cudna diecesca taka sweeetasna ;D
No nie fochaj na mnie :**
UsuńWiesz jak ja xd
Widze ze nie tylko Maxiemu 0.o ;D Haha...
Nuśka x.x