niedziela, 18 października 2015

Rozdział 27

*Diego*
- Gdzie jedziecie? - spytała Naty
Spojrzałem na Fran. W jej oczach było widać smutek. To przeze mnie, ale nie chcę jej robić problemów, przez głupią żonę mojego ojca, która nie jest moją matką.
- Miałem jechać do Hiszpanii - westchnąłem - Ale nie jadę
- Co? - spytała Fran - Jak to nie jedziesz? Twój tata...
- Mój tata ma pecha, skoro jego nowa rodzina jest ważniejsza ode mnie to ma problem
Maxi i Naty stali osłupiali.
- Twój tata ma nową rodzinę? - spytał Maxi - Nigdy mi tego nie mówiłeś
- Tak... Od roku - powiedziałem cicho - Zostawił mamę, okazało się że miał kochankę
- Czemu nic nie powiedziałeś?
- Myślisz, że chciałem się chwalić tym jakiego porąbanego mam ojca? Nawet nie wie co się ze mną dzieje, gdyby zobaczył Fran mega by się zdziwił, bo wie jaki byłem
- Ale się zmieniliśmy...
- Nie znasz mojego ojca. Pomyślałby że to kolejna dziewczyna do zabawy, kiedy ja ją naprawdę kocham - spojrzałem na dziewczynę która sekundę później była w moich objęciach - Miałem jechać do niego do Hiszpanii. Właściwie on miał przyjechać tutaj, ale jego dziewczyna jest w szpitalu i plany się zmieniły
- Czyli... ty nie jedziesz? - spytała Naty
- Nie, nie jadę - uśmiechnąłem się i mocniej przytuliłem Fran

*Francesca*
Jak ja się cieszę że Diego nie jedzie! Sekunda bez niego jest masakryczna, a co dopiero gdyby był w zupełnie innym kraju. Nagle zobaczyłam kogoś, kogo nie miałam ochoty zobaczyć...
- Mama... - powiedziałam cicho i przytuliłam kobietę
Ostatnio byłam z nią ostro pokłócona. Tak, poszło o Diego. Mówiła, że mnie zostawi, jestem tylko zabawką. A jak mi się oświadczył, rozpętało się piekło. Dlatego zamieszkałam sama, a teraz mieszkam z nim, Naty i Maxim.
- Przyjechałam po ciebie, jedziesz do domu, już - powiedziała ostro
- Co? Chyba sobie żartujesz, mam 19 lat. Nie będę jechała z tobą do domu - warknęłam
- Oni ci robią wodę z mózgu nawet sobie nie żartuj, córcia - prychnęła - Zmarnujesz sobie z nim życie
- Nie zmarnuję! - krzyknęłam - Mogłabyś w końcu mnie zrozumieć,  zawsze byłaś przeciwko mnie!
- Żeby on cię jeszcze kochał. Durny podrywacz - syknęła - Tak jak twój ojciec.... - warknęła a ja poczułam łzy w oczach
Wiedziała że bolała mnie zmiana ojca. Okazało się że od zawsze ją zdradzał. Nigdy nie miał jednej, znaczy miał. Moją mamę, ale nigdy jej nie kochał. Mnie nawet nigdy nie chciał zobaczyć.
Zaczęłam płakać a Diego mocno mnie przytulił
- To nie Diego niszczy mi życie, tylko ty! - krzyknęłam - Cieszysz się z mojego bólu i tylko na tym ci zależy! By mnie ranić! Wynoś się stąd! Już!
- Nie będę cię słuchać
- Wynoś się! - krzyknęłam przez łzy i nagle mnie posłuchała
Prychnęła pod nosem i poszła sobie.
- Nie płacz - mówił Hiszpan trzymając mnie w objęciach
- Czemu ona tak mnie rani - wyłkałam - Każda matka chce żeby jej córka była szczęśliwa, a moja...? Moja chcę żebym była samotna, smutna. Może niech mi jeszcze żyletkę da pod nos?! - krzyczałam
- Francesca... - dotknął mojego policzka - Nie mów tak. Ona chcę twojego dobra
- Jeszcze jej bronisz? Chce żebyśmy się rozstali
- Boi się, że spotka cię to co ją
- Czyli zawsze mam być sama?! - krzyknęłam - Odpowiedz mi!
- Nie krzycz na niego - powiedziała Naty - Widzisz do czego ona ją doprowadza? - zwróciła się do mojego narzeczonego a ja nie potrafiłam nic zrobić
Jedyne co mi zostawało to płacz. Nigdy nie miałam kochających rodziców, mam tego dość. Może moja mama ma rację i powinnam się zabić?! Fran nie myśl tak... Naty ma rację, nie moge uwierzyć do czego ta kobieta mnie doprowadza.
- Francesca, uspokój się - powiedział Diego - Nie przejmuj się tak nią
- Żeby się tak dało - westchnęłam uspokajając się i wtuliłam się w chłopaka

_______________________________________________________________
Nie mam weny... To jest jakaś masakra.... Ehhh oby następny był lepszy xd
Wogóle w następnym rozdziale chyba zrobimy święta hahah XD czemu by nie pierwszy śnieg spadł w niektórych częściach Polski no to zobaczymy haha :)
Domi Nika

4 komentarze:

  1. Mój numer do GG:
    55627592 Pisaj ;))
    Aaa kiedy na tw drugim blogu się next pojawi??
    Czekam i czekam i ni ma xdd
    Nuśka x.x

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jutro chyba będzie ale nie obiecuje <3 zaczne go dziś pisać a jutro możliwe ze dodam :)

      Usuń
  2. Natalia usunęłam twój komentarz przez przypadek!!! Blagam wybacz mi ty bylo przez przypadek ale przeczytałam go i był cudowny haha Naxi XD jutro bd rozdział jak dam radę <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma sprawy ;))
      Czekam z niecierpliwością :)
      Nuśka x.x

      Usuń