poniedziałek, 12 października 2015

Rozdział 25 cz.1

*Naty*
Siedziałam właśnie na naszej wspólnej kanapie a Diecescai nie było w domu. Ciekawe co teraz robią? Nie ma ich już dobre 3 godziny....  Ach! Przynajmniej mam spokój. Jak znam życie to ten nakrętny stalker dzisiaj nie przyjdzie bo na pewno śledzi ich teraz... Jakim cudem było go stać na taką wille... Z tego co mi o co opowiadał mi Maxi nie był zbytnio bogaty- pomyślałam
Nagle do drzwi zadzwonił dzwonek.
Poszłam więc szybko otworzyć. Szczerze? Myślałam że kogoś tan zastane... Nikogo nie ma- stwierdziłam i już miałam wejść do środka i zamknąć za sobą drzwi lecz coś na ziemi przykuło moja uwagę. Na podłodze
leżało pudełko zaadresowane.... Do Fran?!
Na pewno od tego pieprzonego stalker!!!
-Aleeee Diego i Fran będą mieli niespodziankeee- dodałam na głos z nutą sarkazmu.
- Na pewno- Usłyszałam za sobą głos Maxiego. Chłopak podszedł do mnie i mnie przytulić.
- Maxi! Jest 12:00 a ty dalej jesteś nie wyspany?!.... I to jeszcze w tych batkach w krówki?  Jeezuuu... Myślałam że się chociaż ubierzesz- Powiedziałam z wyrzutem... - Chociaż tobą bez ciuchów też nie pogardze.
- Oj, przepraszam Naty ale wiesz że po wczorajszej nocy mam prawo być niewysmany. Jakim cudem ty nie jesteś zmęczona??
- Bo od samego rana dostaje paczki od adoratorów...!
- Że co?!
- Spokojnie Maxi, ta paczka do dla Fran.
- Pokaż otwieramy!!!
- Nie, Maxi. Nie powinniśmy.
- Eee tam...
- No dobra-  Powiedziałam zrezygnowana i podałam paczkę chłopakowi.
Zanim się spostrzegł zrobił on dziwną minę...  Miał?! Otwarte usta?!
- I jak?!
- Dobrze że ta paczka nie jest do ciebie bo chyba bym tego faceta ukatrupił.
- Maxi pokaż - wydałem się na narzeczonego
Zajrzałam do środka opakowania które trzymał Maxi.
Zobaczyłam tylko?!Tylko?! Opakowanie prezerwatyw?!
- Popatrz tylko na to!!- Powiedział rozbawiony narzeczony i zaczął wzmacniać parą damskich stringów z pudełka...Śmiałam się hak opętana..gdy nagle?! Do domu wbijają Diego i Francesca...
-Eeeee?? Co ty się dzieje?! - Spytał Diego
- Pokaż striptiz w naszym domu?!- powiedziała lekko zła Fran
- Nieeeee!!!- krzyknęłam oboje razem z Maxim.
- Patrz jaki prezent dostała Fran!- Powiedział rozbawiony chłopak.
- Zabije! Zabije gnoja!! -Ryknął Diego i wybiegł z mieszkania.






4 komentarze:

  1. Hahaha..
    Nie mogę!
    Płaczę!! Hahaha.
    Naxi... Taka noc..??
    Yyyyy.... ;DD
    Botki w krówki ;33
    Maxiu... ;))
    Nie mogę!!! <3
    Nuśka x.x

    OdpowiedzUsuń
  2. Natalka ! cb to zrobie ci cioś kurczwe !
    rozdział cudny
    taki zabany
    już myslałam że maxiu wezmie gumki i zabierze naty na plecach do sypialni i bum ... xd
    oj diego kogo zabije z?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe... Nawet nie wiesz co planuje z Dominiką zrobić z następnych rozdziałach. Szatańskie plany.....

      Usuń
  3. Marco będzie miał przerąbane... Ale zdradzę wam że jak Diego wsparcie do jego domu to też nieźle się zdziwi. 💕

    OdpowiedzUsuń